Zarys fabularny



Zakład karny na statku Bremerhaven.

Rok 2026.

Lato.



      Łagodny powiew bryzy owiewa przyjemnie twe ciało, porywając ze sobą odzież i włosy. Zaplata kosmyki, kojącymi rękoma otulając ciepłą skórę. Chciałbyś z ufnością wściubić polik w chłodne palce. Słońce chyli się ku zachodowi niczym złote warkocze opadające ku rozszalałej toni, malując monotonny krajobraz w odcień purpury. Nie wszystkim jednak jest dane raczyć się tym upojnym widokiem. Podczas, gdy naczelni wraz ze swym zastępcą i strażnikami trzymają pieczę nad bezpieczeństwem ruchomej twierdzy, więźniowie planują następny bunt na pokładzie. Nic dziwnego, że rygor tutaj jest tak ostry, a pracownicy nastawieni na najwyższy poziom czujności. Pływające więzienie mieści ludzi różnej maści i o różnych przewinieniach. Przeważnie są to rozpieszczone małolaty, którym uderzyły do głowy pieniądze, jednak zdarzają się też Ci, których nie mogły wstrzymać nawet mury Alcatraz. Na środku oceanu nawet oni mogą czuć się bezsilni jak niemowlaki.
Statek jest jednak karmiony zmodyfikowanym węglem, który napędza tłoki bardzo ekonomicznie, lecz mimo to okresowo cumuje w losowo wybranych portach. Zdarza się, że są to miejsca bardzo atrakcyjne pod względem turystycznym, więc dlaczego odizolowani od świata ludzie mieliby odmówić sobie podobnej rozrywki?
      Spokojnie, więźniu. Nie zdołasz uciec. Na wstępie wszczepiono ci chip namierzający, dzięki czemu personel wie o każdym twoim kroku, a nawet porannej wizycie w klopie. Powinieneś być zadowolony, że obdarzono cię na tyle wielkim kredytem zaufania, byś mógł postawić stopę na lądzie i poużywać życia. Nie zapominaj, że to ciągle jest miejsce dla wyrzutków i wyjętych spod prawa.
     Baw się grzecznie! W przeciwnym razie grozi ci warta ze szczoteczką do zębów, bądź praca w kotłowni. Możesz mi wierzyć - strażnicy znajdą setki sposobów, aby uprzykrzyć ci życie. Czy nie lepiej było by żyć z nimi we względnej zgodzie? No właśnie.
                                                                                                      
                                                                                                             Powodzenia!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz